Chgr nad jeziorem Świteź
- Ponad sześćdziesięcioro dzieci z trzech szkół w gminie Włodawa skorzysta z doda...
- Wicemarszałek Krzysztof Grabczuk reprezentował nasze województwo podczas targów i...
- Efekty zbiórki zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego przeprowadzonej pr...
- „Preludium” z Brzeźna, zespół ze Szkoły Podstawowej w Wołkowianach, „Rosa...
28 kwietnia równolegle z Chełma i Świdnika ruszyli rowerzyści do ruin zamku w Krupe (powiat krasnostawski). Grupa chełmska miała do przejechania trasę około 30 km w jedną stronę,
Chełm – Depułtycze Królewskie – Niedziałowice – Czarnoziem – Krupe, natomiast droga powrotna wiodła przez Rejowiec – Wereszcze Małe – Zawadówka – Chełm (Trubakowska). Obie trasy o bardzo małym stopniu trudności, około 2h drogi w jedną stronę, widoki wspaniałe, przy odrobinie szczęści można zobaczyć stada saren. W okolice ruin przyjechaliśmy pierwsi, Świdnik ze względu na odległość trochę się spóźniał, tak że zabraliśmy się za przygotowywanie ogniska, tak aby na przybycie kolegów i koleżanek było już gotowe. Około 13 już są, po bardzo miłej ceremonii powitań uścisków itp. zabraliśmy się do wspólnego pieczenia kiełbasek, potem trochę zdjęć i omówienie zbliżającego się Międzynarodowego Rajdu Rowerowego z Lubyczy Królewskiej na którym część z nas na pewno się spotka. Okolice ruin zamku nawet zadbane w porównaniu z ostatnimi laty, drzewa przycięte, wycięte krzewy i chaszcze. Niestety turyści trochę mało przywiązują uwagi do posprzątania lub utrzymania porządku wokół ruin, co bardzo smuci. Ciekawe miejsca postojowe oczywiście za wyjątkiem samych ruin to kościół w Uhrze i Rejowcu.
Ze Świdnika wyjechały dwie grupy: pierwsza 10-cio osobowa o godz.9:00 na rowerach a druga mniejsza (ale piękniejsza) 4 osobowa o 10:40 pociągiem do Trawnik. Aby zdążyć przed to Trawnik przed pociągiem takich postojów było niewiele. Pamiątkowe zdjęcie przed Dworcem PKP w Trawnikach (Krupe 010.jpg) i w drogę, trasa wiodła wśród urokliwych krajobrazów i mało uczęszczanymi drogami . Po przejechaniu 60km ze Świdnika lub 27 z Trawnik ok godz. 13:00 dotarliśmy do celu, gdzie czekali na nas rowerzyści z Chełma z przygotowanym ogniskiem - dziękujemy :-). ....... Zapoznania, rozmowy, omawianie wspólnych planów rowerowych na ten rok, zwiedzanie i pieczenie kiełbaski, wspólne zdjęcia.......... . Chełm odjeżdża pierwszy, następnie 5-cio osobowa grupa ze Świdnika, która postanawia wracać całą trasę na rowerach i druga grupa świdnicka, która kontynuuje zwiedzanie okolic i wraca pociągiem.
apj, ALF
| « poprzednia | następna » |
|---|
























