- Ponad sześćdziesięcioro dzieci z trzech szkół w gminie Włodawa skorzysta z doda...
- Wicemarszałek Krzysztof Grabczuk reprezentował nasze województwo podczas targów i...
- Efekty zbiórki zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego przeprowadzonej pr...
- „Preludium” z Brzeźna, zespół ze Szkoły Podstawowej w Wołkowianach, „Rosa...
Dbając o miejsca pochówku naszych zmarłych stawiamy im piękne, często drogie pomniki. Jeśli ktoś nie robi tego ( tak jak ja) dla innych ludzi lecz z miłości do zmarłej osoby,
sądzi że raz zainwestowane pieniądze wystarczą. Jednak bezmyślność ludzka nie zna granic. Postaram się krótko streścić mój problem z jakim borykam się od śmierci męża.
Postanowiłam nagrobek granitowy na wiejskim cmentarzu. Na tablicy oprócz napisu znajduje się podobizna osoby zmarłej. Plastyk przed wykonaniem ostrzegał mnie, że może ona ulec zniszczeniu (opowiadał mi o takiej sytuacji), gdyby nieopodal zostało zapalone ognisko a kawałki palonych materiałów np. folii, papierów, bądź roślin unoszonych wiatrem osiadły na rzeczonej tablicy.
Mój problem polega na tym, że miejsce pochówku usytuowane jest nieopodal muru cmentarnego ok. 6-8 m, pod którym znajduje się wysypisko zużytych lampek, chwastów i innych odpadów charakterystycznych dla cmentarza. Na murze zaś są ślady okopceń, świadczących o paleniu owych śmieci. Mając na uwadze zaistniałą sytuację domniemam, że „tradycją” jest palenie tego składowiska, na co ciche przyzwolenie daje zarządca cmentarza, czyli proboszcz. W ramach oszczędności wywozu śmieci takie praktyki są powszechnie stosowane.
Jak od strony prawnej można rozwiązać ten problem i uchronić swoje mienie przed niechybnym zniszczeniem? Czy każda próba (rozmowa z proboszczem, władzami gminy itp.) skazana jest na fiasko? Jak ten problem rozwiązać, czy istnieją przepisy regulujące tego typu sprawę. Z góry dziękuję za szybka odpowiedź.
ODPOWIEDŹ:
Przyjmuje się, że ze względu na swoją specyfikę prawo do grobu jest zbliżone do prawa dzierżawy lub najmu, stąd też dla jego regulacji czy ochrony należy posiłkować się przepisami określającymi te prawa obligacyjne. Podstawowym źródłem tego prawa jest więc sama umowa, a także przepisy kodeksu cywilnego.
Warto zaznaczyć, że do dzierżawy stosuje się odpowiednio przepisy o najmie, z kolei do ochrony praw najemcy stosuje się odpowiednio przepisy o ochronie własności. Ponadto za stosowaniem przepisów o ochronie własności przemawia również fakt, że prawo do grobu nosi w sobie nawet cechy swoistego ograniczonego prawa rzeczowego ze względu na to, że uprawniony ponosi często kosztowne nakłady wykonując nagrobek, prawo to istnieje dziesiątki lat, powiązane jest z prawami niemajątkowymi, a uprawniony (dysponent) traktowany jest, zgodnie z regulaminami cmentarzy, jak właściciel.
Mając na uwadze powyższe należy stwierdzić, że w zaistniałej sytuacji poszkodowanej przysługują uprawnienia wynikające z art. 415 k.c. oraz 222 § 2 k.c. w związku z art. 144 k.c. Oznacza to, że ze względu na szkodę jaka dotknęła nagrobek można domagać się odszkodowania na zasadach ogólnych, czyli po prostu naprawienia wyrządzonej szkody a ponadto wnioskować o zaniechanie naruszeń – jeżeli pojawia się podejrzenie, że proceder ten nie zniknie. W świetle okoliczności przedstawionego przypadku korzystanie z nieruchomości graniczącej z przedmiotowym cmentarzem odbywa się bowiem w sposób przekraczający „przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych”.
Osobą zobowiązaną do naprawienia szkody będzie generalnie ten, kto spalał śmieci, chyba że działał on z polecenia lub za przyzwoleniem właściciela placu przylegającego do cmentarza, wówczas roszczenia należy kierować do właściciela placu..
| « poprzednia | następna » |
|---|
























